Saturday, 13 December 2014

Cheat day - o tym jak oszustwo pomoże Ci schudnąć!

Ile razy zdarzyło Ci się być długo na diecie po czym rzucałeś się na makaron, słodycze czy herbatniki?
Tak naprawdę nie ma w tym nic dziwnego - organizm dokładnie wie czego mu w danym momencie trzeba. Skąd jednak bierze się problem by po jakimś czasie nie ulec pokusie?
Jeśli przez długi czas nasza dieta składa się z produktów węglowodanowych - w tym także węglowodanów prostych takich jak owoce, słodycze i różnego rodzaju przekąski nasz organizm przystosowuje się do pewnego poziomu hormonów. Są to nie tylko hormony, których obecności nie odczuwamy dotkliwie każdego dnia ale także takie, które wpływają na działanie neuroprzekaźników - mówiąc innymi słowy substancji, które odpowiadają za Nasz nastrój. Przyjmuje się, że przy znaczącym zmniejszeniu kaloryczności diety kryzys serotoninowy (hormon szczęścia) następuje po około 2 tygodniach. Stąd też po tym czasie wiele osób ulega słodkościom bądź swoim ulubionym potrawom, które znacząco podnoszą u nich poziom tego właśnie hormonu.
Oprócz tego, że możemy włączyć do diety produkty bogate w serotoninę jak i jej prekursory - tryptofan i witaminy niezbędne do jej wytwarzania jak witaminy B możemy również zastosować pewien trick. Jeśli intensywnie ćwiczymy i stosujemy restrykcyjną dietę może to być cheat day, a jeśli jesteśmy po prostu na diecie trzymajmy się cheat meal'u czyli jednego takiego posiłku w ciągu dnia.
Cheat meal to odstępstwo od diety z korzyściami. Niestety nie wiem dlaczego większość osób cheat day rozumie poprzez wycieczkę do Mc. Donald'sa czy też wykupienie pół działu ze słodyczami.
TAK TO NIE DZIAŁA!
Założeniem cheat day bądź cheat meal jest podniesienie poziomu hormonów i zasygnalizowanie organizmowi "nie głodzę się - nie zwalniaj metabolizmu". Nie mniej jednak produkty obfite w cukry, utwardzone tłuszcze roślinne i sztuczne dodatki bynajmniej nie pomogą. Sytuacja, w której nasz poziom insuliny nienaturalnie wzrasta (i gdy w czasie tym nie ma niedoborów glikogenu - czyli nie jesteśmy po wysiłku fizycznym) jest momentem idealnym na odłożenie tkanki tłuszczowej. Pamiętajcie o tym! Komórki tłuszczowe nie znikają, one są jak małe baloniki - napełniają się rezerwą tłuszczową bądź są puste stając się praktycznie niewidoczne - ale nadal są i czekają na rezerwę energetyczną. By posłużyć się liczbami w niedawnym badaniu stwierdzono, że przybranie 1,2 kg tkanki tłuszczowej w obrębie nóg jest równe 2,6 bilionom komórek tłuszczowych. Do niedawna naukowcy byli przekonani, że natura działa na naszą korzyść. Wprawdzie nie możemy się ich pozbyć ale także nie wytwarzamy znaczącej ilości nowych komórek. Niestety byli w błędzie, dorosły organizm ludzki nadal może wytwarzać kolejne komórki tłuszczowe. Im więcej ich mamy tym ciężej z utrzymaniem prawidłowej gospodarki hormonalnej - i stąd często powstaje insulinooporność.
Wracając do naszych cheat mealów. Jeśli w swojej diecie redukcyjnej skupiasz się na zmniejszeniu nie tyle samej kaloryczności jak i węglowodanów poczujesz niesamowitą różnicę po wprowadzeniu tego tricku do swojej diety. Cheat meal powinien być posiłkiem kompletnym i nadal zdrowym. Idealnie sprawdzą się do tego pełnoziarniste makarony, muffiny z pełnego przemiału z owocami, domowe batony muesli, duże porcje płatków owsianych z masłem orzechowym. Taki cheat meal najlepiej stosować raz w tygodniu, jest to dobry zastrzyk energetyczny i pozwoli na kontrolę hormonów. To może przynieść także rezultat u osób, które podczas diety odczuwają na tyle dotkliwe zmiany hormonalne, że samej zmianie ulega również cykl. Jedna zasada - ten posiłek nie ma być możliwością pochłonięcia śmieciowego jedzenia ani posiłkiem, po którym będziesz mieć wyrzuty sumienia i zaczniesz intensywnie ćwiczyć.
Dobrze zbilansowana ale redukcyjna dieta w połączeniu z jednym posiłkiem w tygodniu, bądź jednym dniem raz na 2 tygodnie u osób intensywnie ćwiczących da świetne rezultaty.
Mało, że nie przybędzie Wam tkanki tłuszczowej i liczb na wadze - przyspieszy się Wasz metabolizm i proces chudnięcia będzie szybszy!
Spróbuj wprowadzić do swojego jadłospisu cheat meal - zobacz jak się po nim czujesz. Idealnie powinno się odczuwać komfort ale nie przejedzenie. Jeśli jesteś senny po posiłku jest to związane tylko i wyłącznie z tłuszczami występującymi w posiłku. Tłuszcze krążąc po krwiobiegu "konkurują" z czerwonymi krwinkami, które dostarczają tlen - między innymi do mózgu. Mniejsze dotlenienie mózgu skutkuje nagłym uczuciem senności.
Mam nadzieje, że trochę pomogłam i rozwiałam wątpliwości i nieprawidłowe praktyki związane z popularnością cheat meal'u.
Powodzenia! W razie wątpliwości piszcie, piszcie, piszcie! :)

No comments:

Post a Comment