Saturday, 8 December 2012

Odżyw każdą część swego ciała. Co nam podpowiada natura?

Mądrość natury czasami zdumiewa. Czy zastanawialiście się kiedyś co przypominają niektóre z owoców i warzyw? Nie bez przypadku nasuwają nam skojarzenia ludzkich części ciała. Bowiem to na nie w głównej mierze mają zbawienny wpływ. Leczą, dbają o zachowanie dobrej kondycji, a przy tym wyśmienicie smakują. Witajcie w świecie leków stworzonych przez samą naturę!


Przekrój marchwi jednoznacznie przypomina nam ludzkie oko. Zawiera beta-karoten, przeciwutleniacz, który ma ogromne znaczenie w zachowaniu zdrowia oka i ostrości widzenia. Bierze on udział w tworzeniu światłoczułego barwnika, dzięki któremu sprawnie rozróżniamy kolory. Skutecznie chroni przed tzw. kurzą ślepotą.

Nie przypadkiem fasola bywa kojarzona kształtem z nerką. Włączenie do diety fasoli Kidney wpływa ogólnie korzystnie na zdrowie - szczególnie zaś jeśli chodzi o zapobieganie chorobom nerek. Wysokie ciśnienie krwi i cukrzyca bardzo często predysponują do wystąpienia schorzeń nerkowych. Produkty, które wpływają pozytywnie na utrzymanie stałego poziomu cukru we krwi i prawidłowego ciśnienia zmniejszają ich ryzyko. Jednym z nich jest właśnie fasola. To bogate źródło białka, aminokwasów egzogennych i minerałów. Dzięki niskiemu udziałowi tłuszczów możemy się nią zajadać bez żadnych obaw.




Seler naciowy bogaty w mangan pomaga utrzymać prawidłową strukturę kości zmniejszając tym samym ryzyko osteoporozy. Odgrywa on kluczową rolę w tworzeniu tyroksyny - hormonu mającego ogromny wpływ na zdrowie naszych kości.



Orzech włoski jest prawdziwą skarbnicą niezbędnych dla prawidłowej pracy komórek nerwowych tłuszczów. Pomagają one również skutecznie walczyć z depresją. Zawartość antyoksydantów w orzechach włoskich jest dość pokaźna. Zapobiegają one chorobom neurodegeneracyjnym takim jak Alzheimer. Jedzone regularnie usprawniają pracę mózgu i wpływają korzystnie na funkcję zapamiętywania.



Banany zawierają tryptofan, który później przekształcony w serotoninę skutecznie poprawia nam nastrój. Ponadto są naturalnym źródłem witaminy B6, która również w korzystny sposób działa na nasze samopoczucie. 

Wiadomo, że alkohol nie jest zdrowy. Inaczej jednak jest w przypadku wina. Pite w niewielkich ilościach (kieliszek dla kobiety, 2 kieliszki dla mężczyzny) sprzyja zachowaniu zdrowia. Obniża ciśnienie krwi i pozytywnie wpływa na pracę mięśnia sercowego. Czerwone wino ponadto jest dobrym źródłem resweratrolu - silnego antyoksydantu. Dzięki niemu nasze komórki są chronione przez negatywnym działaniem wolnych rodników. Pamiętajmy jednak żeby wybierać wina organiczne. Nie kierujmy się przy wyborze niską ceną gdyż ta bardzo często wiąże się z jakością szczepu i zawartością w nim siarczynów.


Roślinne sterole zawarte w awokado mają szczególny wpływ na progesteron i estrogen. Są to hormony płciowe, które regulują cykl menstruacyjny. Awokado w pewnym stopniu blokuje receptory estrogenowe i przyswajanie tego hormonu. Brak równowagi hormonalnej na rzecz estrogenów wiąże się ze zwiększonym ryzykiem osteoporozy i niektórych nowotworów w tym powszechnego raka piersi.
Zbyt wysoki poziom estrogenów jest również jedną z przyczyn tycia. Awokado naturalnie zatem wspiera walkę z nadprogramowymi kilogramami.

25 comments:

  1. Bardzo fajny artykuł oparty na istotnych analogiach.

    ReplyDelete
  2. nie wiedziałam o niektórych rzeczach :>

    ReplyDelete
  3. Kurde, analogia jest genialna! :-) Faktycznie, coś w tym jest. bardzo!

    ReplyDelete
  4. hm, ciekawe informacje :) wiele z nich to dla mnie nowość :)

    ReplyDelete
  5. już dodałam sobie Ciebie do obserwowanych blogów:)

    ReplyDelete
  6. Ale świetny post :) Z takich porównań to słyszałam tylko o orzechu włoskim, że jest dobry na pracę mózgu bo go przypomina. Nie wpadłabym na porównania innych warzyw :)

    ReplyDelete
  7. Wow super notatka, jestem zdumiona! Fakt o orzecha ja rowniez slyszam, ale co calej reszcie nie ;)

    ReplyDelete
  8. Fakt, natura wie najlepiej, co jest dla nas dobre i zdrowe. O analogii do wyglądu nie słyszałam, bardzo ciekawe!

    ReplyDelete
  9. ostatnio poszalalam i kupilam maseczki dermika - drogie ale bylo warto

    ReplyDelete
  10. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    ReplyDelete
  11. ja niestety po winie, nawet w bardzo małej ilości mam zgagę :(

    ReplyDelete
  12. @ Karolina: Zapewne jest to związane z nadprodukcją kwasów - zwłaszcza solnego. W takim razie lepiej po prostu jeść winogrona i owoce czarnej porzeczki :) Uzyska się ten sam efekt zdrowotny bez nieprzyjemnych dolegliwości.
    Pozdrawiam! :)))

    ReplyDelete
  13. Bardo przydatny post.

    zapraszam.
    czarne-obcasy.blogspot.com

    ReplyDelete
  14. Bardzo mi się ten pomysł spodobał- łatwo zapamiętać :)

    ReplyDelete
  15. genialne te porównania są! :)

    ReplyDelete
  16. pozwoliłam sobie dodać link do Ciebie na moim blogu :) pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  17. Bardzo się cieszę, że trafiłam na twojego bloga. Jesteś wspaniała i spadłaś mi z nieba. Jestem wegetarianką od paru miesięcy, a aktualnie poprawiam swoją dietę, chcę odkrywać nowe smaki, zupełnie wyrzucić gotowce z diety. Widzę, że na twoim blogu znajdę tyle inspiracji, tyle wiedzy. Mogę ci już podziękować i powiedzieć, że bardzo mi pomogłaś. ;* Laura.

    ReplyDelete
  18. @ miszelka - o.k. nie ma sprawy :) również pozdrawiam:)
    @ Laura - bardzo mi miło czytać takie słowa :) będę na bieżąco uaktualniać bloga jak i stronę na facebooku i mam nadzieję, że sprostam bezmięsnym oczekiwaniom :)

    ReplyDelete
  19. To jest naprawdę niesamowite! Nie wpadłabym na to! :)

    ReplyDelete
  20. genialny post, dzięki skojarzeniom łatwiej jest nawet takie istotne informacje zapamiętać

    ReplyDelete